Chociaż, żeby być sprawiedliwym, Kathryn miała rację. Nie nadawałam się do samotnego podróżowania po Europie, jak zamierzałam. Patrząc na to, jak bardzo stałam się chroniona, to cud, że pozwoliła mi wyjechać na studia poza stan. Ale miała rację. Nie byłam gotowa.
A teraz jestem. Bo mam Linca. On jest ze mną. On jest mój i on mnie ochroni bez względu na wszystko. Chociaż wątpię, czy to dałoby Kathr






