Uświadomienie tego sprawia, że boli mnie to niemal fizycznie. Zginam się w pół, próbując wcisnąć się w ten ból serca, żeby mnie nie pochłonął. Ale to daremne. Ta myśl zapiera mi dech w piersiach.
Ashley jest moją najlepszą przyjaciółką. Moją siostrą. Mieszkałyśmy razem przez trzy lata. Była moją opoką w trudnych chwilach. A ja byłam nią dla niej. Wierzyłam, że ją znam. Że się znamy. Że jesteśmy na






