Znowu jemy razem lunch, a potem głównie uprawiamy seks, po którym następuje drzemka. Potem, przy kolacji, rozmawiamy o leniwym dniu, który mieliśmy. Uważamy, żeby nie poruszać tematu naszej sytuacji. To nie tak, że jesteśmy uwięzieni w domu, ale jestem zbyt sceptyczny, żeby spuszczać ją z oczu, więc wygląda to dokładnie tak.
Mam ludzi w całym stanie, a nawet w kraju, szukających Tylera. To tak, ja






