„A propos urodzin Lyn…” Yvonne nagle przerwała w pół zdania. Wyglądała na zmartwioną.
Właściwie chciała go zapytać, czy nie poszedłby z nią na przyjęcie urodzinowe Lynette. Ale po namyśle wydało jej się to dość niepraktyczne.
Nie dość, że to urodziny jego pracownicy, to jeszcze jego tożsamość jako jej męża wyszłaby na jaw, gdyby poszedł z nią na to przyjęcie. Nie zapomniała jego wcześniejszego o






