Henry zignorował jej oczywiste pytanie. Po rozwiązaniu sznurka, lekko się ukłonił, aby umieścić jadeitowy wisiorek na szyi Yvonne.
– Gotowe, chodźmy. – Ruszył pierwszy w kierunku, w którym oddalił się Mistrz Lancaster.
Yvonne była wciąż oszołomiona. Zajęło jej chwilę, zanim odzyskała równowagę.
Biegnąc za Henrym, trzymała jadeitowy wisiorek na szyi.
Wisiorek nie był duży – idealnie mieścił się w j






