Spojrzenie Yvonne przygasło, gdy ogarnęło ją poczucie własnej bezwartościowości.
To ona poprosiła go, żeby odebrał telefon, ale kiedy zobaczyła, jak to robi, poczuła się zaniepokojona.
Czyżby była zbyt dramatyczna?
Nieświadomy, co trapi Yvonne i nie zauważając jej pogarszającego się nastroju, Henry skupił całą swoją uwagę na rozmowie. Dwie minuty później zerwał się na równe nogi, mrużąc oczy. „






