Chociaż Jacqueline była bardzo niezadowolona z jego chłodnego nastawienia do niej, mogła to zignorować, mając na uwadze swój własny cel. "Przepraszam, Henry, wszystko usłyszałam od taty. Porwał pannę Frey, a nawet... Przepraszam, to przeze mnie straciłeś dziecko..." - zapłakała.
Henry mocniej zacisnął dłoń na telefonie: "Dzwonisz tylko po to, żeby mi to powiedzieć?"
Jacqueline płakała rzewnie. "






