Henryk zmarszczył brwi.
Yvonne powtórzyła: "Roland nie wyjdzie za dziesięć lat, a Jacqueline i tak umrze. Dominic Conrad też trafi do więzienia, więc nikt nie zaadoptuje Anny. Dlatego pytam, czy chcesz ją wychować?"
Henryk nie odpowiedział, tylko zapytał ją: "A ty?"
Yvonne przewróciła oczami. "Co to ma do mnie? Nawet jeśli jestem ciotką Anny, nie będę jej wychowywać. Nie przyjmę jej, dopóki Jacque






