"Trzymaj się. Zawiozę cię do szpitala." Henry obniżył oparcie fotela, żeby mogła trochę poleżeć.
"Nie chcę iść do szpitala. Shane i tak jest wystarczająco zajęty, więc nie zawracajmy mu głowy." Yvonne odrzuciła propozycję Henry'ego.
Henry zmarszczył brwi. "Jesteś taka troskliwa w stosunku do niego."
Yvonne przewróciła oczami. "Odwieź mnie do rodzinnej rezydencji i znajdź lekarza rodzinnego."
"Okej






