– Tak – odparł doktor, po czym otworzył apteczkę w poszukiwaniu lekarstw i podłączył Mandy kroplówkę.
Yvonne stała z boku i obserwowała.
Sue podeszła do niej i powiedziała: – Proszę pani, może wróciłaby pani do swojego pokoju i odpoczęła?
Yvonne potrząsnęła głową i odmówiła. – Nie martw się, to tylko chwila.
Była tak stanowcza, że Sue przestała ją namawiać i stała cicho obok niej.
Po kilku minutac






