Yvonne nie wiedziała, co myśli Mandy. Razem z Sue i Theo czekała na przyjście Henry'ego.
Mandy i Nana, które stały naprzeciwko nich, były w panice.
Nie spodziewały się, że dobry spacer przyniesie takie nieszczęście.
To wszystko wina Mandy!
W tym momencie Nana nie mogła powstrzymać się od obwiniania Mandy.
Gdyby wiedziała, że Mandy nie potrafi się dobrze zachowywać, nie zabrałaby jej ze sobą.
Myślą






