Tiffany, szczelnie okryta od stóp do głów, opuściła szpital, nie chcąc być rozpoznana.
Jednakże, dotarła zaledwie na parking i nie zdążyła jeszcze wsiąść do samochodu, gdy zobaczyła idącego w jej stronę Thomasa.
"Pan Ritter… Co za niespodzianka…"
Tiffany przywitała go z poczuciem winy.
Z miejsca, w którym stał Thomas, wyglądało na to, że czekał na nią od dłuższego czasu.
"Panno Larson, szef chce s






