Po południu Veronica poszła do salonu sukien ślubnych na spotkanie z zarządem w celu sfinalizowania propozycji reklamowej. Kiedy wyszła z firmy, była już szósta wieczorem.
Gdy właśnie miała zamiar zjeść gdzieś posiłek, zadzwonił jej telefon. To była Elizabeth. Wpatrując się w numer, rozmyślała.
Po tym, co wydarzyło się wczoraj na ślubie, Elizabeth była tak wściekła, że zemdlała. Na pewno nie chcia






