Gdy Veronica wpatrywała się w dal, z boku zbocza powoli zaczęły unosić się pasma mgły, tworząc krajobraz przypominający niesamowicie malowniczą, baśniową krainę. Deszcz jednak tylko spotęgował jej niepokój. Jeszcze nigdy nie była tak nerwowa i zmartwiona jak w tej właśnie chwili.
Bang! Bang! Bang! Nagle u podnóża wzgórza rozległy się strzały, a ich echo odbiło się pośród gór.
Ochroniarze pełniący






