Roxanne natychmiast zaoponowała, słysząc, dokąd chce ją zabrać.
– Nic mi nie jest. Jak mogłabym być chora, skoro rano, wychodząc z domu, czułam się w pełni zdrowa?
Mówiąc to, sprawdziła sobie puls na oczach Luciana, w nadziei na udowodnienie swoich racji.
Wiedziała, że czuje się źle, ale nie traktowała objawów poważnie.
Chciała jedynie uspokoić Luciana.
Dlatego bez pośpiechu, dokładnie zbadała swo






