„Panie Farwell, czy powinniśmy pozwolić specjalistom zbadać ją jeszcze raz?” – zasugerował z lękiem dyrektor szpitala. *Nie chcę mieszać się w ten bałagan, ale mężczyzna przede mną to dyrektor generalny Grupy Farwell. Nie mogę sobie pozwolić na to, by go urazić. Z kolei lekarze za mną to specjaliści o międzynarodowej sławie. Ich też nie mogę rozgniewać!*
Z tą myślą dyrektor musiał wziąć się w garś






