Jack zaśmiał się chłodno. – To działania pana Farwella zadecydują o tym, czy ją wybudzę.
Następnie przeniósł wzrok na stojącego z boku Luciana i zapytał sarkastycznie: – Panie Farwell, naprawdę pan myślał, że ustąpię tylko dlatego, że przyszedł pan po pomoc do mojego dziadka? Prosić starca o pomoc w zdobyciu tego, czego pan pragnie? Od kiedy stał się pan tak dziecinny?
Słysząc te słowa, Hector wpa






