Po ponad godzinie, gdy słońce wzeszło już na niebie, Roxanne wreszcie otworzyła oczy.
– Roxanne!
W ułamku sekundy, gdy tylko uchyliła powieki, Lucian zauważył zmianę. Chwycił ją za rękę i spojrzał na nią przekrwionymi oczami.
Kiedy Madilyn zobaczyła, że jej dobra przyjaciółka się budzi, po jej policzkach popłynęły łzy. Wyciągnęła rękę, by chwycić drugą dłoń Roxanne, a z jej ust wyrwał się radosny






