Jack czekał dwadzieścia pięć minut, ale po Lucianie wciąż nie było śladu.
Twarz Jacka spochmurniała.
Wygląda na to, że Lucian nie przyjdzie. Wcześniej, podczas naszej rozmowy telefonicznej, uroczyście przysięgał i twierdził, że jest gotów zrobić wszystko, ale teraz jakoś na to nie wygląda. Jego uczucia do Roxanne to zwykły żart!
– Panie Damaris, minęło pół godziny, a pana Farwella wciąż nie ma. My






