Przez cały ten czas Lucian nic nie mówił. Jedynie dawał upust swojej frustracji, kopiąc i bijąc Jacka.
W końcu Jack nie był w stanie wydusić słowa. Mógł tylko głęboko oddychać, próbując zminimalizować ból.
Po dłuższej chwili zdrętwiał i przestał odczuwać bicie. Dopiero wtedy Lucian zaniechał ciosów.
Serce Jacka zamarło.
Roxanne musiała stworzyć antidotum.
Jackowi trudno było w to uwierzyć.
Opracow






