Gavin przechadzał się po swoim gabinecie, przygryzając wargę. Uroczystość już trwała, a z każdą minutą przybywało więcej osób. Plany pozbycia się Laurel, które układał od tygodni, musiały zostać nagle zmienione.
Nie spodziewał się, że Adolph i Laurel będą tak strzeżeni nawet tutaj. Żadna osoba z ich świty nie dała się skusić obietnicami pieniędzy ani statusu. Wydawali się raczej urażeni taką propo






