*Laurel? Gdzie jesteś?*
Laurel podniosła wzrok, gdy słowa Adolpha dotarły do jej umysłu. Podążała za Delią przez ogród, z dala od świateł sali balowej i w noc. Księżyc w pełni świecił nad nimi, gdy szły.
– Więc, o czym chciałaś ze mną porozmawiać? – zapytała Laurel.
*Jestem na zewnątrz z Delią.*
– Ja... – Delia wypuściła bolesny oddech, gdy szły. – To zabrzmi bardzo nieszczerze, biorąc pod uwagę w






