Sądziła, że po śmierci Delii wszystko stanie się łatwiejsze, ale poczucie zagrożenia wciąż czaiło się, zdawałoby się, za każdym rogiem. Miała nadzieję, że zniknie ono z upływem dni i wraz z powiększającym się brzuchem, ale tak się nie stało. Wręcz przeciwnie, wydawało się jeszcze gorsze. Mogła mieć tylko nadzieję, że wyprawa Adolpha choć trochę je złagodzi. Kiedy delegacja Wikkan, w tym Eden, wróc






