Perspektywa Enzo
"Ktoś musiał widzieć, gdzie poszła," warknąłem do telefonu, ściskając go tak mocno, że moje kostki zbielały, a obudowa zaczęła trzeszczeć pod naporem.
Mój Beta, Ethan, właśnie przekazał mi przez więź umysłową, że mroczna wiedźma, Jazzy, uciekła. Natychmiast zadzwoniłem do domu stada. Jack, mój szef Gammy, odebrał, i wiedziałem, że czuje, jak wściekły jestem.
Nie mogła uciec z loc






