Perspektywa Lili
"Lila, co się stało?" zapytała Becca, gdy tylko wpadłam do pokoju w akademiku.
Serce waliło mi jak młotem, a łzy napływały do oczu. Nie mogłam uwierzyć w to, co się właśnie stało.
"Chyba coś zepsułam," powiedziałam, biorąc głęboki oddech, próbując uspokoić przyspieszone bicie serca.
"Zepsułaś? Jak konkretnie?" zapytała Becca, wstając, jakby miała do mnie podbiec, ale zatrzymał






