Perspektywa Lili
"Znaleźli kogoś martwego?" zapytałam ochrypłym szeptem, odwracając się do Enza, który miał poważną minę. Z jego twarzy od razu wiedziałam, że to prawda, i nagle zrobiło mi się strasznie ciężko na sercu. Musiałam się o niego oprzeć, żeby nie upaść.
Kręciło mi się w głowie, jakbym miała zaraz zemdleć, a oddech stał się bardzo płytki.
Enzo początkowo nie odpowiedział; patrzył tylko






