Perspektywa Lili
– Enzo, mógłbyś ją odprowadzić do akademika? – zapytał dyrektor Prescott, gdy patrzyliśmy, jak radiowóz zabiera Scotta.
Nie zdawałam sobie sprawy, że stałam zamarła, dopóki Enzo delikatnie nie ujął mojego ramienia i pociągnął za sobą. Na początku moje nogi nie chciały się poruszyć. Ale po drugim delikatnym pociągnięciu w końcu się poddały i ruszyły za nim w stronę akademików.
– E






