Perspektywa Lili:
"Po co nam to spotkanie tak wcześnie?" ziewnęła Kay, wyglądając, jakby miała zaraz zasnąć na stole.
"Bo to jest ważne," zaskoczyła mnie Sarah. "Scott nie może pójść siedzieć za coś, czego nie zrobił. To nie jest sprawiedliwe."
Zobaczyłam, jak Brody napina się obok niej; nie podobało mu się, że jego partnerka staje w obronie innego faceta, i nie mogłam go winić. Sama czułabym się






