Perspektywa Lili
„Wiedziałeś, że przyjdę cię zobaczyć?” zapytałam, uważnie mu się przyglądając. Starałam się nie czuć odrazy do jego wyglądu, ale nie mogłam nic na to poradzić. Wyglądał okropnie i to mnie odrzucało.
„Miałem nadzieję,” powiedział ledwo słyszalnym tonem.
Widziałam, że mówienie sprawia mu ból; jego płuca musiały być przebite. Mój ojciec i Enzo naprawdę go załatwili. Nie rozumiałam,






