Perspektywa Enzo
Coś było nie tak.
Wiedziałem to, zanim zadzwonił Ethan. Czułem to przez naszą więź partnerów, niezależnie od tego, jak daleko była. Wiedziałem, że coś się stało. Mój wilk od godzin był niespokojny, mówił, że musimy dotrzeć do siedziby watahy Alfy Jonathana, żeby być z naszą partnerką. Nie podobało mu się, że jest tak daleko od nas.
Musiał sobie z tym radzić, kiedy zostawaliśmy w






