** Perspektywa Poppy **
Drzwi sypialni zatrzaskują się za mną z cichym kliknięciem, a ja wypuszczam długi oddech. Następnie obracam się wokół własnej osi.
– Prawie mnie przez ciebie nakryli.
Słowa uchodzą ze mnie ostrym szeptem, skierowane w pustą przestrzeń przede mną, jakby ten głos mógł tam stać, oparty swobodnie o szafę, z zadowoloną z siebie miną.
Przez sekundę panuje tylko cisza.
– Już wcześ






