** Perspektywa Poppy **
Przez chwilę żadne z nas się nie rusza. Jake stoi nieruchomo przy zlewie, a ściereczka do naczyń zwisa luźno z jego dłoni. Leo opiera się o blat obok niego, z rękami skrzyżowanymi na piersi, obserwując mnie z tym opanowanym, nieodgadnionym skupieniem, które zawsze sprawia, że czuję, iż on widzi więcej, niż mówi. Zdecydowanie coś usłyszeli. Cisza przeciąga się dokładnie na t






