** Punkt widzenia Paige **
Frontowe drzwi zamykają się za nimi z cichym trzaskiem, pozostawiając za sobą ciszę tak gęstą, że można się nią udławić. Na zewnątrz zimny wiatr gwiżdże w szczelinach między drzewami, sprawiając, że ściany wydają się cieńsze niż dziesięć minut temu.
Ramię Parkera zaciska się wokół moich ramion, jakby wyczuwał drżenie wspinające się wzdłuż mojego kręgosłupa. Jaxon wierci






