** Punkt widzenia Remy’ego **
Jest coś w powrocie do domu, co sprawia, że cisza staje się gorsza.
Las był wystarczająco zły… zbyt cichy, zbyt świadomy, ale wejście na polanę wokół pierwszego z domków Phoenix sprawia jeszcze gorsze wrażenie.
Ryder podnosi rękę, a my zwalniamy, rozszerzając szyk na otwartej przestrzeni.
Domki wyglądają dokładnie tak, jak je zostawiliśmy zeszłej nocy: drzwi zamknięte






