Leah
Znam już odpowiedź na pytanie Caleba, ale ponieważ nie chcę wyjść na zbyt napaloną, powściągam ekscytację i odpowiadam spokojnym tonem:
– Byłabym zaszczycona, mogąc panu towarzyszyć, panie Steele.
Brwi Caleba wędrują wysoko w górę, aż do linii włosów. Przez dłuższą chwilę tylko wpatruje się we mnie z góry, po czym cała jego twarz marszczy się w śmiechu.
– Boże, jesteś takim dziwadełkiem – w j






