Leah
Zamiast odwieźć mnie do domu, Caleb zabiera mnie potem do swojego mieszkania przy biurze. To nowoczesne miejsce z ogromnymi oknami wychodzącymi na miasto. Podoba mi się – zwłaszcza że właśnie odkryłam, iż Caleb jest przyjacielem zwierząt. Czarny kot obserwuje mnie z jednej z półek. Uśmiecham się do niego, ale prawie dławię się powietrzem, gdy widzę obrazy na ścianie.
Jasna cholera, czy to ory






