Maddie
Jestem okropną żoną.
Nocne niebo iskrzy się nade mną, usiane gwiazdami, gdy patrzę w górę ze szpitalnego parkingu. Siedzę w samochodzie od dwudziestu minut z wyłączonym silnikiem, zmagając się z poczuciem winy i wspomnieniem twarzy Johna, gdy wyszłam po kolacji.
– Nie mogę go tak po prostu porzucić – powiedziałam.
John spojrzał na mnie jak na obcą osobę.
– Zrobiłaś to wcześniej.
Te słowa ud






