Jessie
Czuję się, jakby przejechała po mnie ciężarówka. Dwa razy. Jakby kierowca zauważył, że wciąż żyję, zdecydował się cofnąć swoją ciężarówkę robiącą BEEP-BEEP i po prostu przetaczał po mnie opony raz za razem.
Przynajmniej jest mi ciepło — prawie za ciepło.
Mrugam, mlaszcząc językiem w stronę jasnego światła, aż odkrywam źródło tego ciepła: Isaac wciąż jest w moim łóżku, pogrążony w głębokim ś






