Isaac
To była naprawdę szalona noc. „Ujawnienie się” Jessie przed rodziną poszło lepiej, niż mógłbym sobie wyobrazić. Leah praktycznie przeskoczyła przez stół w jadalni, żeby mnie uściskać, piszcząc coś o tym, że „w końcu” i że „wiedzieli od miesięcy”. Caleb klepnął mnie w ramię tak mocno, że prawie wylałem wodę, a potem natychmiast zaproponował mi piwo, bo teraz byłem „rodziną, a nie tylko ochron






