Leah
Jakby moje życie nie mogło być bardziej skomplikowane, spóźniam się na autobus do domu i muszę iść pieszo od rodziców. O tej porze roku to żaden przyjemny spacer. Wszędzie śnieg i irytujące świąteczne dekoracje. Prawie mylę naturalnej wielkości Świętego Mikołaja z prawdziwą osobą i śmieję się, gdy zdaję sobie sprawę, że to tylko lalka z morderczym spojrzeniem.
– Prawie dałam się na to nabrać…






