Caleb
Ponieważ Tiffany ewidentnie przekroczyła wszelkie granice, macając moje ramię jakby było darmową parcelą, wiem, że muszę poprosić o inną masażystkę.
– Tiffany – mówię chłodno. – Myślę, że będzie najlepiej, jeśli panna Lian zajmie się dzisiaj naszymi masażami.
Uśmieszek Tiffany gaśnie na sekundę, zanim odzyskuje rezon. – Jesteś pewien, kochanie? Wiem dokładnie, jak to lubisz.
Oczy panny Lian






