Leah
Spędzam noc przyklejona do boku Caleba, ale mam wrażenie, że nie mogę go przytulić wystarczająco mocno. Jestem niesamowicie zdenerwowana jego operacją, a kiedy nadchodzi ranek, moją twarz oblepiają smarki i łzy. Czuję się jak dziecko po złej nocy wypełnionej koszmarami i trzymam się ramienia Caleba, dopóki budzika nie da się już dłużej ignorować.
Caleb jęczy. – Dlaczego to cholerstwo jest tak






