Nina
Spróbowałam zadzwonić do matki, kiedy odkryłam, że zniknęło zdjęcie z dzieciństwa, ale, co nie było zaskoczeniem, nie odebrała. Przeklinając pod nosem, odłożyłam słuchawkę i uznałam, że jest za późno, by się tym przejmować; szkody już zostały wyrządzone, była późna noc, a rano czekała mnie praca.
Następnego ranka obudziłam się z nagłym szarpnięciem na dźwięk alarmu i deszczu bębniącego o ok






