## Nina
Po wspólnym prysznicu, Enzo i ja byliśmy tak wyczerpani tym, co nas spotkało, że wpełzliśmy do łóżka, mimo że na zewnątrz panował dzień w pełni. Kiedy w końcu się obudziłam kilka godzin później, w moim pokoju panowała ciemność, a ciepło jego silnych ramion było miłą pociechą.
Enzo spał dalej obok mnie przez jakiś czas. Leżałam z nim, z zamkniętymi oczami, wsłuchując się w jego cichy odde






