Nina
Tej nocy Enzo odwiózł mnie do domu. Kiedy zsiadałam z jego motocykla, tak bardzo chciałam z nim zostać. Moglibyśmy razem odjechać na jego motocyklu i nigdy nie wracać w to miejsce, ale jednocześnie wiedziałam, że ma rację co do naszego związku. Jeśli naprawdę miał przeznaczoną partnerkę, nie powinnam go od niej odrywać.
"Dziękuję," powiedziałam, stojąc obok jego motocykla i drżąc na chłodny






