Gdy przechodziliśmy przez drzwi na lotnisko, myślałam tylko o Enzo. Już teraz tęskniłam za nim bardziej niż za czymkolwiek innym. Czułam się, jakbym zostawiała za sobą całą połowę mojego ciała. Czy on czuł to samo? Gdzie poszedł, kiedy wyskoczył przez okno? Stojąc za moją mamą i słuchając, jak kłóci się z recepcjonistką, próbując wymienić nasze stare bilety lotnicze na nowsze, szybsze, nie mogłam






