Enzo
Luke zmarszczył brwi i pokręcił głową. – Nie… Myślałem, że jest z tobą.
Poczułem, jak moje serce opada w dół. Czy Ninie stało się coś strasznego, czy też jakoś uciekła? Jeśli Tiffany nie żyje… Co, jeśli Nina też nie żyje?
– Muszę ją znaleźć – powiedziałem, starając się zachować jasność umysłu pomimo łomoczącego serca. – M-Może być ranna…
Nagle Lisa zachichotała. – Nie jest ranna – warknęł






