"Masz rację, Luke," powiedziałam cicho, a w moim głosie pobrzmiewała mieszanka żalu i wyczerpania. "Nie mogę uwierzyć, że w ogóle to rozważałam. Poczekam, aż Enzo wróci ze swojego weekendowego wyjazdu. Musimy o tym porozmawiać osobiście."
Luke westchnął, a jego oczy zmiękły, gdy skinął głową. "To brzmi jak właściwa decyzja, Nina. Cokolwiek postanowisz, upewnij się, że to decyzja, z którą oboje moż






