Objęliśmy się mocno, nasze serca biły w jednym rytmie, zagłuszając cały świat wokół nas.
Czułam, jakby kulminacja wszystkich naszych nadziei, obaw i niezdecydowania doprowadziła nas do tej idealnej chwili – dwóch dusz zjednoczonych, oddanych sobie i podekscytowanych wyzwaniem, które nas czekało. Mieliśmy zostać rodzicami i po raz pierwszy od dawna ta myśl napełniła mnie niezachwianą radością.






