Nina
Serce waliło mi jak młotem, kiedy wreszcie wyszłam z sypialni, ubrana i gotowa na bal.
Spojrzałam na suknię, której nocna czerń połyskiwała w delikatnym blasku świateł na korytarzu. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów poczułam, że niemal pasuję do tej ekstrawaganckiej scenerii. Ale kiedy zaczęłam schodzić po okazałych schodach, niezręczność znów mnie ogarnęła, sprawiając, że byłam przesad






